1 hour ago · Science · 0 comments

Już ze dwa lata słucham Vlada Vexlera, który jest wybitny w tłumaczeniu rzeczywistości politycznej. Od przynajmniej dekady (jak nie 2) jestem też kompletnie zniechęcony polityką. Vlad jednak zdołał mnie przekonać, że kompletne odcięcie się od polityki jest czymś niemoralnym; jest zachowaniem niewolnika w totalitarnym reżimie, a nie obywatela. Nie czuję jednak, że bycie pasywnym konsumentem polityki jest wartościowe. Na jakie moje potrzeby zaangażowanie w politykę mogłoby odpowiadać: pompowanie sobie ego, gromadzenie sukcesu, popularności zdobywanie wpływów, posłuchu potrzeba bycia częścią społeczności potrzeba zmieniania świata na lepsze możliwość ujścia dla codzienniej frustracji Kolejny poziom analizy: co chciałbym myśleć o swoim życiu na jego koniec? Czy ważne jest jak duży się miało wpływ na rzeczywistość? Otóż myślę, że jeśli wpływ jest negatywny, to lepiej jest mieć jak najmniejszy, jeśli pozytywny, to fajnie jeśli narasta. Przy czym uważam, że w 2026 ludzkość na poziomie…

No comments yet. Log in to reply on the Fediverse. Comments will appear here.