WstępPotrzebuję ujścia dla frustracji, ale też przekonania, że idziemy w złym kierunku; czuję się bezsilny. Otóż chyba nie ma drugiej branży, do której bym miał tyle niechęci co marketing - może nie, że cały, ale jego znaczna część. Bo ok, dotrzeć do klienta to jedno, zmianpulować nim, żeby robił coś co nie jest w jego interesie to drugie. Według mnie dużo powszechnych praktyk nie powinno mieć miejsca. Dokładają się one do tego, że jesteśmy wszyscy zirytowani, przemęczeni, przebodźcowani, odizolowani od siebie coraz bardziej, podzieleni, wrodzy, chorzy, niedożywieni i przejedzeni jednocześnie; a może nawet do tego, że mamy tak niską dzietność, bo na nieustannym kortyzolu i przeładowaniu decyzyjnym ciężko odnaleźć siebie. Musimy nosić słuchawki tłumiące do sklepów, żeby odizolować się od tego jak toksycznie są zorganizowane, co nas izoluje od siebie nawzajem jeszcze bardziej. Planuję tutaj zrobić zrzutnię na przykłady antyspołecznych zachowań firm. A jednak utknąłem na tydzień w tym…
No comments yet. Log in to reply on the Fediverse. Comments will appear here.